Julie
Zamroziło mnie, gdy to powiedział, a mój oddech splątał się gdzieś między pożądaniem a oczekiwaniem. Jego ciało, ciepłe i solidne, spoczywało na moim, a oczy pociemniały z potrzeby, ale kryła się w nich pewna wrażliwość. Tym razem była to wrażliwość obnażona i bezbronna. Mój mate czekał na mnie tak długo. Sprawiło to, że w mojej piersi pojawił się ból, ale też trzepotanie.
Uniosłam dłonie i






