Cassian
Urodziłem się, by naznaczyć Julie. Mój wilk, Noir, był tak zadowolony i zaborczy, że odmawiał opuszczenia jej ciała. Dopiero po sporych oporach wyciągnął swoje kły. Chciałem, by Julie naznaczyła mnie bez żadnej zwłoki. Czułem się, jakby nasza więź zaryczała z pełną mocą, i pragnąłem ją dopełnić. Bo gdyby się tak nie stało, myślałem, że nie będę w stanie oddychać.
Lizałem moje znamię na jej






