Cassian
Mówienie, że nie pamiętam, co wydarzyło się zeszłej nocy, byłoby gówno prawdą. Pamiętałem wszystko. Wiedziałem, że byłem nieobliczalny, desperacko jej pragnąłem i że byłem wobec niej brutalny. Ale chciałem z nią być, smakować jej odkąd tylko sięgałem pamięcią. Problem polegał na tym, że się wahałem, a po naszej kłótni byłem wściekły i na nią, i na siebie.
Myślałem, by iść do lasu, pozwolić






