ZIA
Ledwo mogłam oddychać.
Moja skóra płonęła, serce waliło jak oszalałe i wiedziałam, że on obserwuje każdy mój ruch.
Nie powinnam była tego robić, ale nie mogłam się powstrzymać.
Powoli wstałam. Moje palce zacisnęły się na brzegu majtek.
Maximus odchylił się na krześle, jego oczy były przymknięte, ciemne od czegoś niebezpiecznego. Zsunęłam koronkę w dół nóg, pochylając się przed nim i pozwalając






