ZIA
Kiedy weszliśmy do restauracji, okazało się, że jest pusta, z wyjątkiem jednego zajętego stolika pośrodku. Dech zaparło mi w piersiach, gdy poczułam, jak Maximus zatrzymuje się i sztywnieje za moimi plecami.
Obok stolika czekał rząd kelnerów, podczas gdy Darius siedział zwrócony twarzą do nas. Jego usta wykrzywione były w upiornym uśmieszku.
Ale to nie on sprawił, że Maximus tak zareagował. To






