ZIA
Moje serce uderzało o żebra, jakby próbowało się wyrwać na wolność.
Ponownie uniosłam rękę, zdesperowana, by go uderzyć, by się bronić. Ale tym razem przechwycił mój nadgarstek w locie i przygwoździł go do ściany nad moją głową, unieruchamiając mnie. Jego ciało naparło na moje.
Jego żar. Jego wściekłość. Jego pragnienie. Wszystko to przygniatało mnie, stając się nie do zniesienia.
Skrzywiłam s






