ZIA
– To nigdy nie była moja Wataha – syknęłam, a moje oczy zaczęły piec.
– A potem, kiedy dowiedziałaś się, jak byłaś oszukiwana i wykorzystywana przez całe życie, zamiast sprawić, by wszyscy zapłacili, wybrałaś ucieczkę – dodał.
– Ty to zasugerowałeś. – Moje oczy otworzyły się gwałtownie.
– Czyżby? – Darius mruknął. – Dałem ci wybór. Nadal masz ten wybór, ale ty ciągle się poddajesz. Za każdym r






