ZIA
Keel odsunął się od Eliana i ruszył w moją stronę. Serce zaczęło mi walić w piersi jak oszalałe.
Zanim zdążył mnie podeptać, mężczyzna, który do tej pory milczał, położył mu dłoń na ramieniu i go zatrzymał.
– Księżniczka musi być dla Tatusia kimś specjalnym. Złap ją i wyprowadź, żebyśmy mogli się z nią trochę zabawić. – Jego oczy zapłonęły złowrogo.
Oddech uwiązł mi w gardle, gdy usta Keela wy






