ZIA
Zamrugałam, otwierając oczy. Ukazał mi się nieznajomy sufit w kolorze złamanej bieli.
Moje ciało było odrętwiałe. Mój umysł również.
Znów byłam przerzucana z miejsca na miejsce. Urodziłam się jako zakładniczka i wszyscy zdawali się myśleć, że tylko tym zawsze będę.
Jak miałam przerwać ten łańcuch?
Leżałam tak, myśląc o tym, co mnie czeka tym razem, gdy uderzyła mnie dziwna myśl. Łóżko pode mną






