ZIA
Nie powiedziałam nie.
Nie dlatego, że chciałam bólu. Ale dlatego, że potrzebowałam, by uwierzył, że jestem niezniszczalna. Mógł zrobić ze mną każdą brudną rzecz, jakiej zapragnął, a mimo to nie przyznałabym, że po prostu gram w jego grę. Że przetrwam wszystko, co we mnie rzuci.
Więc trwałam w bezruchu. Pozwoliłam ciszy owinąć się wokół mnie jak druga skóra, a pieczenie na pośladku paliło goręc






