ZIA
Zanim zdążyłam odezwać się do Sophie, wyczułam za sobą obecność Aarona i Maximusa. Zastygłam w bezruchu, zastanawiając się, czy Sophie słyszała naszą rozmowę, biorąc pod uwagę, że stała w samym salonie.
Ale gdyby tu stała, Aaron i Maximus wyczuliby jej obecność. Dlaczego nic nie powiedzieli?
– Dlaczego ona chodzi wolno? Mówiłeś, że jest więźniem! A teraz wygląda, jakby była na pikniku, a nie z






