ZIA
Wpatrywałam się w jego śpiącą twarz. Wyglądał tak spokojnie, tak błogo, gdy miał mnie w ramionach.
Po kąpieli wysuszył mi włosy i powoli położył mnie na łóżku. Myślałam, że może wyjdzie, ale tego nie zrobił.
Wślizgnął się pod kołdrę obok mnie i przyciągnął blisko swojego ciała. Spaliśmy razem tyle razy wcześniej, ale to wydawało się inne w sposób, którego nie potrafiłam nawet opisać słowami.
O






