ZIA
Ubrałam się w sweter i dżinsy, po czym wybiegłam z rezydencji. Sophie działała szybciej i sprawniej, niż bym ją o to podejrzewała.
W ciągu jednego dnia zdołała pomóc mi ogłuszyć Maximusa i obiecała dostarczyć braci na brzeg, gdzie miał czekać na nas jacht.
Gdy tylko wejdę na pokład, zabierze nas z powrotem do miasta. Musiałam odstawić tych dwóch idiotów do Chestera, a potem zamierzałam wrócić






