Jako doświadczony policjant z wieloletnim stażem, Ralph poczuł, jak jego instynkt wchodzi na najwyższe obroty po usłyszeniu słów Jacka.
Donald, teraz widocznie wściekły, uderzył dłonią w biurko. "Jack! Co za bzdury wygadujesz? Czy byłem dla ciebie zbyt pobłażliwy? Ona jest tylko lekarką! Ja jestem komendantem! Skąd miałbym ją znać? Niech cię nie ponosi fantazja!"
Jack, wciąż zdezorientowany, nacis






