Członkowie zarządu byli oszołomieni. Wszyscy wstali z miejsc, kłaniając się z szacunkiem Nigelowi, gdy wchodził.
W korporacji Salvador Nigel był uważany za najwyższego przywódcę. Choć już nie pojawiał się w firmie, jego wpływ pozostawał wszechobecny.
Jego honorowe dyrektorstwo wykraczało poza korporację Salvador i obejmowało inne znaczące korporacje, a w świecie biznesu był uważany za żywą legendę






