Bieganie bez opamiętania na pewno nie poprawi sytuacji.
Justin postanowił poprosić Bellę, żeby przestała stać na zimnym wietrze i wróciła do willi, żeby się ogrzać.
W międzyczasie polecił swoim ludziom rozpocząć poszukiwania i skontaktował się z Ryanem, żeby wysłał posiłki.
Siedzieli obok siebie na sofie.
Tym razem było inaczej. Byli bliżej niż wcześniej, nie rozdzielała ich żadna inna osoba.
To b






