"Aaa!" Ian wrzasnął przerażony, kuląc się pod siedzeniem samochodu.
Nie chodziło o to, że był tchórzem. W rzeczywistości był całkiem odważny.
Jednak kto przy zdrowych zmysłach mógłby zachować spokój w takiej sytuacji?
Podążanie za Justinem oznaczało, że nigdy nie musiał się martwić o głód, ale oznaczało to również życie na krawędzi, ciągłe chodzenie po linie.
Jeśli to się będzie powtarzać, równie






