**SOPHIA***
Odkąd zniknęli moi chłopcy, nie jestem sobą. Zawsze spałam w ich pokoju. Nieustannie mam nadzieję, że obudzę się każdego ranka i znajdę ich na łóżku.
Chciałam wierzyć, że to, co się ze mną dzieje, to koszmar, z którego muszę się obudzić. To nie może być prawda. Jak mogłam popełnić ten sam błąd, którego unikałam przez lata? Czy to ma jakikolwiek sens? Bez względu na to, jak bardzo o tym






