Po utkaniu swojej pajęczyny kłamstw, Nelson z satysfakcją spoglądał na rodzinę Stevensów. Uważał ich za głupców, że próbowali się mu sprzeciwić.
Jego pracownicy posłusznie wtórowali, jeden z nich powiedział: "Zgadza się, wszyscy widzieliśmy, jak pani Stevens przyszła z prośbą o pożyczkę. Kiedy negocjacje zawiodły, wezwała wsparcie i uciekła się do przemocy."
"Czy nie macie wstydu?" Christina krzyk






