Oparł się wygodnie na sofie, a Conan uśmiechnął się szyderczo. "Daruję ci to, bo jesteś bratem panny Stevens, ale posłuchaj rady, młody – nie oceniaj ludzi po pozorach. Myślisz, że byłbym taki pewny siebie bez wsparcia?"
Irene broniła Leroya, mówiąc: "Czy ty nie jesteś po prostu kolejnym karierowiczem? O co tyle hałasu?"
Conan prychnął. "Stara wiedźmo, jesteś tak samo ślepa jak twój syn, prawda? Z






