Harvey doskonale wiedział, jakim człowiekiem był Tony, ale był problem – był mu winien miliony i nie miał prawa kwestionować władzy szefa przestępczości z East Side.
"Pani Stevens, proszę się nie martwić. Ja się tym zajmę. Jak ten stary drań śmiał dotknąć Christie! Na pewno tego pożałuje!" Pomimo strachu, ton Harveya był pełen brawury, zachowywał się, jakby Tony był poniżej jego godności.
"Wiedzia






