Okrążając parawan, Andrew wszedł do pokoju, który ociekał klasyczną elegancją i kobiecością.
Wszystko w środku, od obrazów po wyselekcjonowane instrumenty i dekoracje, świadczyło o wyrafinowanym guście i artyzmie.
Miękki, fioletowy woal zwisał z baldachimu nad łóżkiem, ciągnąc się aż do pluszowego dywanu poniżej, całkowicie zasłaniając to, co kryło się za nim.
Znowu odezwał się głos Victorii. "Pan






