Aaron wziął głęboki oddech, a jego twarz wyrażała urazę. "No cóż, skoro już podjąłeś decyzję, po co w ogóle pytasz mnie o zdanie? Po prostu daj mi znać, kiedy i gdzie. Spotkanie ciebie przyniosło mi tylko pecha!"
Andrew skinął głową z zadowoleniem. "Nie martw się, nie oszukam cię. Pokonanie Marcelo przyniesie ci same korzyści. Same plusy."
…
Później Andrew zabrał ze sobą Rachel, gdy objeżdżali inn






