Mason zamarł w szoku. Na samym końcu głównej sali rodu Ulrichów ktoś już siedział na jego ekskluzywnym fotelu głowy rodziny.
Ryder, jego ukochany najstarszy syn, siedział tam teraz ze skrzyżowanymi nogami, podpierając brodę i obserwując jego przybycie.
Głos Masona załamał się wściekłością. "Ty parszywcu, co ty wyprawiasz? Wstawaj natychmiast. Naprawdę myślisz, że masz kwalifikacje, żeby tu siedzie






