Po zamarzniętym, sztucznym jeziorze wznosiła się masywna rezydencja Joego.
W tym samym momencie na dachu stał mężczyzna i kobieta. Lodowaty wiatr smagał ich ciała, ale przenikliwy chłód zdawał się na nich nie robić wrażenia. Co więcej, oboje byli skąpo ubrani.
Mężczyzna po lewej stronie ubrany był na biało, stylowo i efektownie. Był tak przystojny, jak męski escort z ekskluzywnego klubu.
Mężczyzną






