Andrew po tych policzkach z brutalną siłą pociągnął Gilberta za włosy.
Gilbert wydał z siebie pełen bólu skowyt, jakby zaraz miała mu się oderwać skóra z głowy.
Andrew warknął: "Ty idioto. Jeśli miałem jaja, żeby cię wytropić, naprawdę myślisz, że będę się bał tchórza, który się za tobą chowa? To twoja ostatnia szansa. Powiedz mi, kto ci to kazał zrobić."
Jego głos przeszedł w lodowaty chłód, któr






