Zachary wyglądał ponuro, znosząc swoje obrażenia, i zażądał gniewnie: – Panie Yeager Senior, czy Yeagerowie to tylko banda płaczków?
Matthew unikał głównego problemu i nie chciał rozmawiać o wygranej czy przegranej, zamiast tego kontynuował wywieranie na niego presji. – Ty draniu, daję ci ostatnią szansę. Puść mojego syna. Mówiłem mu wcześniej, żeby cię oszczędzał, ale nigdy się nie spodziewałem,






