Andrew odparł spokojnie: "Victoria to kobieta, która mogłaby cię zatłuc na śmierć."
Riker wydał złowieszczy śmiech. "Naprawdę? No cóż, będę czekał, żeby to zobaczyć! A teraz wracajmy i spełnijmy warunki, na które się wcześniej zgodziliśmy. Nie możesz mnie oszukać ani o jotę. Inaczej obedrę cię żywcem ze skóry i pokażę, co to znaczy żałować, że się urodziłeś."
Andrew nagle zapytał: "Od bram miasta






