Powodem, dla którego Andrew nazwał Stanleya fałszywym świętym sztuk walki, był fakt, że ten człowiek oficjalnie nie osiągnął poziomu świętego sztuk walki. Jednak jego moc bojowa była więcej niż wystarczająca, aby nim być.
Prawdziwym problemem był teraz jednak Eric. Technika Widmowego Mirażu tego dziwaka stanowiła poważne zagrożenie. Każdy jego ruch niósł ze sobą upiorny urok, który mógł wytrącić z






