W ciepłym pokoju klimatyzacja chodziła na pełnych obrotach. Po chwili czułej namiętności wszystko znowu ucichło i uspokoiło się.
Chantelle leżała skulona przy piersi Andrew, z policzkami zarumienionymi, opierając na nim głowę. Jej skóra, widoczna ponad kołdrą, była jasna i gładka, sprawiająca wrażenie delikatnej w dotyku.
Andrew leżał na plecach, obejmując jedną ręką smukłą talię Chantelle, czując






