Po powrocie do hotelu Theo splunął ze złością, rzucając wściekłe spojrzenie na drzwi. "Ugh! Co jest takiego wspaniałego w tym draniu?! Gdyby nie panna Garcia, sam dałbym temu gnojkowi nauczkę!"
Emily powiedziała beznamiętnie: "Wystarczy. Dokończ jedzenie. Po tym idziemy aresztować Hanka."
Theo nadął się z pewnością siebie. "Nie martw się, Emily. Osobiście go załatwię i zaciągnę z powrotem do Blume






