Zimny poranny wiatr był ostry i przenikliwy. Za Willą Serenity Andrew wrócił do swojej zwykłej rutyny, prowadząc pięcioro swoich najlepszych uczniów przez poranną musztrę i trening sztuk walki.
Tylko że dzisiaj w szeregu pojawiła się jedna dodatkowa twarz: Eric.
Ten rozpuszczony bachor zazwyczaj spał jak niedźwiedź w czasie hibernacji, odmawiając wstania przed południem. Niestety dla niego, teraz






