Podczas gdy bitwa w Willi Spokoju szalała pod ciemnym, bezksiężycowym niebem, podziemie Blumedale w kwaterze głównej Ronalda również pełne było błysków ostrzy i grzmiących okrzyków bojowych.
"Szefie, to koniec. Cała nasza operacja legła w gruzach" – zaufany doradca, zakrwawiony i z załzawionymi oczami, doczłapał do boku Ronalda.
Złowroga twarz Ronalda płonęła furią. "Czy rodzina Driscollów naprawd






