Andrew posłał mu chłodny uśmiech i powiedział: "Ciekawy? Dlaczego nie zapytasz Ponurego Żniwiarza?"
Zrobił krok w lewo i zniknął z pola widzenia, po czym niczym zjawa objawił się po prawej stronie Franklina.
Dłoń Potężnej Bestii Franklina uderzyła w pustkę po lewej stronie, nie trafiając w nic i potęgując jego frustrację. Bez żadnego ostrzeżenia jego łysa głowa odskoczyła do przodu pod kątem dziew






