Kilka wyrwanych spod ziemi stalowych prętów zbrojeniowych przecięło powietrze z ostrym świstem. Zanim pozostali przy życiu wojownicy rodziny Driscollów zdążyli w ogóle stęknąć, ich czoła zostały gładko przebite na wylot, pozostawiając krwawe otwory.
W ten oto sposób z idealną synchronizacją podążyli za Scarlett prosto do piekła.
Na ten widok Andrew uśmiechnął się drapieżnie.
Jednakże Franklin w






