Andrew wydał z siebie niski ryk i uniósł stopę, stawiając czoła gwałtownemu uderzeniu starszego. Dwie strugi krwi trysnęły z ust obu starszych królów sztuk walki w tym samym czasie.
Choć zostali ranni już na samym początku, w głębi duszy wręcz się cieszyli. Dwóm starszym udało się zablokować główną linię ataku Andrew, stwarzając okazję dla najsilniejszego starszego rodziny Driscollów, Edgara Drisc






