Barnaby uśmiechnął się szyderczo. "Rodzina Driscollów miała wszystko, a Maurice to wszystko zaprzepaścił. Teraz, gdy upadli, to sprawiedliwe, że wezmę swoją część. Nie przyjechałem do Gabo Creek na darmo."
Oczy Joego rozbłysły morderczym zamiarem, gdy rzucił się naprzód. "Ty draniu, idź do diabła!"
Tonął już w przytłaczającym żalu. Groźne słowa Barnaby'ego i jego obrzydliwe intencje pchnęły go za






