Cordelia syknęła: – Prędzej czy później sprawię, że za to zapłacisz!
Eric wymierzył kolejne dwa bezlitosne uderzenia.
Cordelia poleciała w powietrze i uderzyła mocno o ścianę, a następnie potoczyła się na ziemię. Gdy z trudem próbowała się podnieść, jej oczy płonęły nienawiścią.
Andrew wzruszył ramionami. – On nie dba o kobiety. Więc kiedy je bije, nigdy się nie powstrzymuje. Lepiej po prostu da






