Henry był niezwykle ostrożny. Miał zakryte całe ciało i często się zatrzymywał, skanując wzrokiem otoczenie w poszukiwaniu jakichkolwiek oznak niebezpieczeństwa.
Jednakże, bez względu na to, jak bardzo uważał, nie było dla niego ucieczki, odkąd Andrew wziął go na celownik.
Zastanawiało Andrew to, że trasa Henry'ego była identyczna z jego wcześniejszą drogą, prowadzącą prosto do kaplicy rodziny Mc






