– Wyglądasz pięknie. – Głos mojej mamy wciąż był niepewny, gdy zaplatała mi włosy.
Uśmiechnęłam się.
– Dziękuję. – Wypuściłam powietrze. – Mamo… – zaczęłam, ale mój głos zawisł w próżni.
– Przepraszam. – Obróciła mój fotel. Otworzyłam oczy i zobaczyłam, że już płacze. – Tak bardzo przepraszam, kochanie. – Spojrzała na swoje dłonie. – Miałaś wczoraj rację.
– Co? – Zmęczenie wciąż nadgryzało moją ko






