Alec wsunął na siebie parę szortów gimnastycznych i podkoszulkę. Usiadł, żeby założyć buty, dając mi idealną okazję. Kiedy przechodziłam obok, mój telefon jakby wypadł mi z rąk i upadł na podłogę. Całkowicie pochylona przed nim, ale tuż poza jego zasięgiem, schyliłam się, żeby go podnieść. Dając mu dobry widok na moje pośladki. Wiedziałam, że mnie zauważył, bo poczułam od niego przypływ podnieceni






