Rozejrzałam się, a Alec stał i mi się przyglądał. "Co myślisz?"
"Jest niesamowicie." Powiedziałam, chwytając nożyczki i zaczynając rozcinać plastik z foteli do tatuażu.
"Tylko niesamowicie?"
"Idealnie? Wszystko, czego chciałam? Jakiego przymiotnika oczekiwałeś?"
"Twoje nastroje szaleją." Alec przewrócił na mnie oczami.
Odkładając z hukiem nożyczki, wstałam i naskoczyłam na niego. "Wiesz co? T






