"To nie są dokładnie wakacje, ani to, co ja bym uważał za relaks, w każdym razie. Myślę, że twój tata zostawił ci tam jakieś rzeczy. Sprawdziłem adres. To składzik. Szczerze, myślę, że zabrał wszystkie rzeczy twojej matki i je tam ukrył. Teraz, kiedy Ann odeszła, będziesz mogła je odzyskać. Uważam, że to dobry pomysł, żeby tam pojechać i je zabrać, albo cokolwiek tam jest."
"Składzik?" zapytałam,






