"Moglibyśmy po prostu zorganizować małą uroczystość w gabinecie taty, żebyś mogła połączyć ludzi mentalnie" - zaproponował Alec, pukając do drzwi.
"Chociaż, nie jestem pewna, czy chcę, żeby Calvin miał do mnie aż taki dostęp" - zaśmiałam się, gdy Jasper otworzył drzwi.
Miał na sobie tylko szorty. "Czy wam przeszkodziliśmy?"
"Nie." Jasper wzruszył ramionami, wpuszczając nas do środka. Emmy siedział






