Kiedy wsiadł, po prostu się odwróciłam i spojrzałam przez okno. Wiedziałam, że Alec chce, żebym przepracowała swoje uczucia, ale szczerze mówiąc, w tej chwili chciałam po prostu kogoś albo coś uderzyć.
Minęła cała wieczność, zanim tam dotarliśmy. To było jak deja vu z żółtą taśmą ostrzegawczą. Kiedy weszliśmy, cały mój personel stał w kółko, patrząc na ten bałagan.
"Luna! Tak mi przykro. Weszli i






