To działo się w zwolnionym tempie, a jednocześnie tak szybko, że nie mogłam uformować w głowie ani jednego słowa. Od momentu, gdy upuścił zapałkę, do chwili, gdy cały pokój stanął w płomieniach, minęło więcej czasu, niż mogłoby się wydawać. Moje oczy śledziły ogień, który przemieszczał się po pomieszczeniu, ale i tak wszystko działo się tak szybko, że ogromny podmuch gorącego powietrza rozwiał mi






