Rania odetchnęła z ulgą, gdy Maximus odzyskał przytomność; nie pamiętał o wcześniejszym incydencie. Wciąż był nieco nieobecny, ale musiał ponownie wziąć udział w spotkaniu ze starszyzną, jako że sytuacja zaczynała wymykać się spod kontroli, a starszy Gayle był tym wszystkim mocno zestresowany.
– Skąd wiesz? – Maximus spojrzał na nią podejrzliwie. – Czy to Gayle ci powiedział?
Rania nie wiedziała,






