„Szukasz kogoś?” – zapytała starsza pani; jej głos drżał. Jej czarne włosy straciły blask, a piękne oczy pozbawione były dawnej iskry. Wyglądała jak martwa, choć wciąż żyła. „Kim jesteś?” – zmrużyła oczy z ciekawością.
Rzadko zdarzało się, by o tej porze ktoś stawał w jej drzwiach, zwłaszcza ktoś taki jak Lucian. Była stara, ale wyczuwała bijącą od niego dominację. Od razu wiedziała, że ma do czyn






