Starszy Gallant poczuł, jak jego ciało lodowacieje na słowa króla; nie śmiał podnieść głowy i napotkać jego wzroku, ale reszta ludzi w sali narad robiła to samo, więc jego zachowanie nie wyróżniało się z tłumu.
Jednak zaprzeczył oskarżeniu gwałtownie.
– To kłamstwo! Nie zrobiłem tego! Nie zdradziłem naszego królestwa i nie sprzedałem go wrogom! – Starszy Gallant padł na kolana przed królem. – Pros






