– Wyglądasz tak pięknie, moja pani – powiedziała Karin ze łzami w oczach.
Od czasu Keana Rania nie wzięła innej omegi na swoją osobistą służącą. Nie chciała się do nich zbliżać. Prawdopodobnie śmierć Keana zraniła ją głębiej, niż chciała przyznać.
Dlatego Karin była przy niej przez cały czas, wypełniając tę rolę, a z Dorry i Dellą, które często odwiedzały uzdrowicielkę po wskazówki, Rania nie czuł






